Kwartet z własnym pulsem wygrał Jazzowe Talenty w Zakopanem

3 min czytania
Kwartet z własnym pulsem wygrał Jazzowe Talenty w Zakopanem

FOT. UM Zakopane

W sali, gdzie każdy dźwięk był słyszany bez taryfy ulgowej, młody jazz z całej Polski walczył o miejsce na scenie Wiosny Jazzowej Zakopane. Przesłuchania nie były pokazem samej sprawności – jury szukało zespołu, który ma własny język i odwagę, by nim mówić. Tego dnia w Zakopanem najgłośniej wybrzmiał kwartet, który postawił na oryginalność, rytm i sceniczną energię.

  • Zgłoszeń było więcej, niż przewidywali organizatorzy
  • Szymon Chołomiej Kwartet przekonał jury własnym pomysłem na jazz
  • Wyróżnienia pokazują, jak szeroko dziś brzmi młody jazz

Zgłoszeń było więcej, niż przewidywali organizatorzy

Przesłuchania drugiego etapu konkursu „Jazzowe Talenty” odbyły się 21 marca w Zakopanem i stały się najważniejszym momentem tegorocznej odsłony przedsięwzięcia. Konkurs, włączony w program Festiwalu Wiosna Jazzowa Zakopane, od początku miał jeden czytelny cel – wyłonić artystę albo zespół, który pokaże się później na festiwalowej scenie.

Zainteresowanie przerosło oczekiwania. Do organizatorów napłynęły 33 zgłoszenia z różnych części Polski, co pokazuje, jak dużo młodych muzyków szuka dziś miejsca dla jazzu, który nie chce być tylko szkolnym ćwiczeniem, ale pełnoprawną artystyczną wypowiedzią. Po analizie materiałów jury zaprosiło do przesłuchań sześć zespołów, a ostatecznie przed komisją wystąpiło pięć formacji.

W skład jury weszli: Marcin Kusy, Krzysztof Ścierański, Paweł Sztompke i Rafał Zbrzeski. To właśnie oni słuchali nie tylko precyzji i warsztatu, ale też tego, czy zespół potrafi zostawić po sobie coś więcej niż poprawne wykonanie.

Szymon Chołomiej Kwartet przekonał jury własnym pomysłem na jazz

Najwyżej oceniony został Szymon Chołomiej Kwartet. Komisja zwróciła uwagę na autorskie kompozycje, dojrzałe prowadzenie rytmu, szerokie inspiracje i energię, która nie rozchodziła się po sali, tylko trzymała słuchaczy w napięciu. W takim konkursie to zwykle decyduje o wszystkim – nie sama technika, lecz to, czy zespół potrafi zbudować świat, który zostaje w pamięci.

Nagroda główna obejmuje:

  1. występ podczas festiwalu 1 maja 2026 roku,
  2. nagrodę finansową.

To dla młodych muzyków coś więcej niż jednorazowy sukces. Taki występ otwiera drogę do szerszej publiczności i pozwala stanąć obok nazwisk, które tworzą rangę Wiosny Jazzowej Zakopane.

Wyróżnienia pokazują, jak szeroko dziś brzmi młody jazz

Organizatorzy i jury nie ograniczyli się do jednego werdyktu. Pojawiły się także wyróżnienia pozaregulaminowe, które dobrze pokazują różnorodność tegorocznych prezentacji.

Zaproszenie do występu w Klubokawiarni Stacja Kultura Zakopane otrzymał Dominik Żydzik Quartet. Zespół doceniono za współczesne spojrzenie na jazzową tradycję i wyraziste partie instrumentalne, które nie zgubiły charakteru, ale nadały znanym skojarzeniom nowy kształt.

Nagrody dla najlepszych instrumentalistów trafiły do dwóch muzyków:

  1. Mateusz Pala, saksofonista z Paweł Seyda Group, został wyróżniony za szlachetne, profesjonalne brzmienie, indywidualny ton i dobrą znajomość jazzowego repertuaru.
  2. Wojciech Oliński z zespołu The H2o został zauważony za pracę nad barwą, mocne solówki i technikę, która robiła różnicę w najtrudniejszych momentach utworów.

Komisja zgodnie podkreślała, że poziom konkursu był wyjątkowo wyrównany. Właśnie to sprawia, że takie wydarzenia mają sens nie tylko dla uczestników, ale też dla samego miasta i festiwalu – pokazują, że jazz rozwija się nie na deklaracjach, lecz w konkretnych spotkaniach, gdzie młodzi muzycy mogą zostać usłyszani na serio.

na podstawie: UM Zakopane.

Autor: krystian