Zakopiańska Budowlanka świętuje 150 lat i wciąż trzyma fason

FOT. Urząd Miasta Zakopane
W Czerwonym Dworze wraca historia szkoły, która przez półtora wieku współtworzyła zakopiańskie rzemiosło i architekturę. Podczas spotkania wybrzmi opowieść o miejscu, w którym drewno, tradycja i nowoczesne budownictwo od lat idą ramię w ramię. To nie będzie szkolna kronika do odhaczenia, ale żywa historia ludzi, którzy z „Budowlanki” zrobili jedną z najbardziej rozpoznawalnych placówek na Podhalu.
- Szkoła, która wyrastała razem z Zakopanem
- Wieczór w Czerwonym Dworze przypomni ludzi, którzy budowali markę szkoły
Szkoła, która wyrastała razem z Zakopanem
W centrum Zakopanego, przy Krupówkach, stoi drewniany budynek z historią dłuższą niż niejeden miejski adres. To właśnie tam od 150 lat działa Zespół Szkół Budowlanych – placówka, która od początku była czymś więcej niż zwykłą szkołą zawodową. Została powołana w 1876 roku z inicjatywy Towarzystwa Tatrzańskiego i uchodziła za pierwszą szkołę zawodową na Podhalu, a zarazem jedną z najstarszych tego typu w Polsce.
Początkowo funkcjonowała jako Cesarsko-Królewska Szkoła Zawodowa Przemysłu Drzewnego. Jej rozwój wiąże się z nazwiskami Franciszka Neużila i Edgara Kovatsa, a także z sukcesami odniesionymi na wystawach galicyjskich i wiedeńskich. Z czasem szkoła mocno wpisała się w rodzący się styl zakopiański, któremu kierunek nadawał Stanisław Witkiewicz.
Dużą rolę odegrał też Stanisław Barabasz – pierwszy Polak na stanowisku dyrektora tej szkoły. To on promował polskie wzornictwo, a przy okazji zapisał się w historii także jako pionier nowoczesnego narciarstwa w Polsce. Z dzisiejszej perspektywy widać wyraźnie, że „Budowlanka” nie tylko uczyła zawodu, ale też współtworzyła lokalny język architektury i rzemiosła.
Wieczór w Czerwonym Dworze przypomni ludzi, którzy budowali markę szkoły
O tej historii opowie Joanna Wajs-Buczyńska podczas prelekcji organizowanej w ramach Wieczorów w Czerwonym Dworze. Spotkanie odbędzie się 13 kwietnia o godz. 18:00 i będzie jednym z tych wydarzeń, które nie zatrzymują się na samych datach, lecz pokazują, jak mocno jedna szkoła potrafiła odcisnąć się na całym mieście.
W tle pozostaje najważniejszy efekt tej 150-letniej drogi – tysiące absolwentów, którzy przez lata wychodzili stąd jako cieśle, mistrzowie budownictwa i architekci. To właśnie oni przenosili dalej umiejętności zdobyte w murach szkoły, a wraz z nimi zakopiańską wrażliwość na drewno, detal i góralską tradycję.
na podstawie: Urząd Miasta Zakopane.
Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Miasta Zakopane). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.
Ostatnie Artykuły

Zakopiańska Budowlanka świętuje 150 lat i wciąż trzyma fason

Dziecięce plakaty o góralskich wierzeniach mają otworzyć festiwal w Zakopanem

W Zakopanem seniorzy usłyszą, kiedy zdrowie staje się ważniejsze od kluczyków

Bieg po Oddech wraca do Zakopanego, a stawką znów będzie zdrowie

Zakopiański klub książki rozgrzał rozmowę o „Gorzko, gorzko” i korzeniach

E‑busy z Zakopanego pojadą pod ziemię w Dolinie Kościeliskiej

Kasprowicz w ogniu wspomnień - Zakopane otwiera wystawę o poecie

Pieczątka ze szlaku Staszica trafiła do centrum TPN

Zakopane pokazuje willę, którą łatwo przeoczyć, a kryje zaskakującą historię

Zakopiańskie małżeństwo znów błysnęło w Europie i wróciło z medalami

Zakopane zobaczy muzealne nabytki z bliska - „Kolekcja” w Willi Oksza

W Zakopanem rusza literacki nabór - książki mogą trafić na festiwal

Budowlanka świętuje 150 lat a w Czerwonym Dworze wraca jej prawdziwa historia

