E-busy wracają przed majówką i TPN trzyma kurs na Morskie Oko

E-busy wracają przed majówką i TPN trzyma kurs na Morskie Oko

FOT. Tatrzański Park Narodowy

Na drodze do Morskiego Oka znów mają pojawić się elektryczne busy, ale ostatnie słowo należy do pogody i stanu trasy. Tatrzański Park Narodowy zapowiada powrót przewozów jeszcze przed majówką, a więc w momencie, gdy ruch w górach zaczyna gęstnieć z godziny na godzinę. To rozwiązanie nie jest już eksperymentem z boku szlaku – park od miesięcy buduje je krok po kroku, sprawdzając, jak połączyć wygodę turystów, bezpieczeństwo i ochronę tatrzańskiej przyrody.

  • Cztery autobusy mają wrócić przed majówką, jeśli pozwoli na to droga
  • Pilotaż pokazał, że pasażerowie już to wybierają
  • Koń i turysta zostają w centrum tatrzańskiej układanki

Cztery autobusy mają wrócić przed majówką, jeśli pozwoli na to droga

Tatrzański Park Narodowy podtrzymuje plan uruchomienia przewozów elektrycznymi busami przed majówką. Na razie w grze są cztery pojazdy, czyli dokładnie tyle, ile park ma obecnie do dyspozycji. W okresie świąteczno wolnym transport ma działać na tych samych zasadach co w poprzednim sezonie.

Warunek jest jeden, ale w górach najważniejszy – droga musi być bezpieczna. W Tatrach wciąż utrzymują się zimowe warunki, dlatego termin startu zależy od tego, czy trasa pozwoli na sprawne i pewne kursowanie. Gdyby aura nie odpuściła, organizatorzy nie zamierzają ryzykować.

Samochody elektryczne nie stoją jednak bezczynnie. Obecnie kursują na trasie Zakopane – Centrum Edukacji Przyrodniczej TPN w Dolinie Kościeliskiej, co pozwala utrzymać je w gotowości technicznej i jednocześnie wspiera dostępność oferty edukacyjnej parku.

Pilotaż pokazał, że pasażerowie już to wybierają

E-busy nie wjeżdżają na trasę do Morskiego Oka z pustym bagażem doświadczeń. W 2025 roku TPN przeprowadził pilotaż przewozów, z którego skorzystało ponad 26 tysięcy pasażerów. Taki wynik pokazuje, że w sezonie jest realne zapotrzebowanie na alternatywę dla tradycyjnego transportu.

To właśnie dlatego park mówi o zmianach jako o procesie rozpisanym na etapy, a nie o jednej spektakularnej decyzji. Najpierw sprawdzono działanie obecnej floty, teraz trwają przygotowania do kolejnego kroku. Na początku 2026 roku TPN złożył wniosek do Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej o dofinansowanie zakupu następnych 16 autobusów. Dokument jest oceniany merytorycznie, a od wyniku tej procedury zależy, czy park ruszy z zakupami i kiedy będzie można ustalić harmonogram wdrożenia.

Koń i turysta zostają w centrum tatrzańskiej układanki

Zmiany wokół Morskiego Oka nie sprowadzają się tylko do liczby autobusów. Park podkreśla, że cały projekt ma być długofalowy i ma godzić kilka spraw naraz – dobrostan koni, bezpieczeństwo turystów oraz sytuację ludzi związanych z trasą. To właśnie dlatego każda decyzja musi być osadzona w szerszym układzie, a nie w pośpiechu i pod presją jednego sezonu.

Monitoring dobrostanu koni jest prowadzony od lat i ma być kontynuowany we współpracy z lekarzami weterynarii. TPN zaznacza też, że list intencyjny podpisany w lutym 2025 roku wyznaczył kierunek zmian, ale nie zamknął sprawy gotowym terminarzem. Na razie więc trwają przygotowania do kolejnego sezonu, a e-busy mają wrócić jako element większej układanki, nie jako jej finał.

na podstawie: Tatrzański Park Narodowy.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Tatrzański Park Narodowy). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.