Wystawa o wolności i lęku w Zakopanem. Paulina Martyniak pokazuje obrazy

Wystawa o wolności i lęku w Zakopanem. Paulina Martyniak pokazuje obrazy

FOT. Urząd Miasta Zakopane

W klubokawiarni przy Chramcówkach pojawi się malarstwo, które nie szuka łatwych odpowiedzi. Na płótnach Pauliny Martyniak wolność nie ma lekkiej, pocztówkowej twarzy – jest napięciem, wyborem i chwilą zawieszenia między ruchem a zatrzymaniem. Artystka prowadzi widza przez emocje, które znają niemal wszyscy: lęk, przyzwyczajenie, wahanie, ale też cichy moment decyzji. Czerwcowy wernisaż w Stacji Kultura Zakopane zapowiada się raczej jak spotkanie z własnymi pytaniami niż zwykłe otwarcie wystawy.

  • Obrazy rodzą się z emocji, nie z dekoracyjnego gestu
  • W centrum cyklu stoi wybór między ruchem a bezruchem
  • Wernisaż w Stacji Kultura ma wejście bez biletu

Obrazy rodzą się z emocji, nie z dekoracyjnego gestu

Paulina Martyniak, rocznik 1992, pracuje w technice akrylu i buduje swoje obrazy wokół człowieka oraz jego stanu wewnętrznego. Jej malarstwo nie idzie w stronę ozdobności. Przeciwnie – opiera się na napięciu, wyraźnym kontraście i niedopowiedzeniu, które zostawia odbiorcy sporo miejsca na własny odczyt.

To ważne także lokalnie, bo artystka jest absolwentką Ogólnokształcącego Liceum Sztuk Plastycznych im. Antoniego Kenara w Zakopanem. W jej pracach widać znajomość warsztatu, ale też wyczucie tematu. Realizm miesza się z symbolizmem, a postać ludzka staje się nośnikiem emocji, wątpliwości i doświadczeń, które trudno ubrać w proste słowa.

Martyniak przyznaje w swojej twórczości szczególne miejsce temu, co dzieje się między jednym stanem a drugim. Czasem pracuje kolorem mocnym, intensywnym, a czasem wybiera formy bardziej oszczędne. Zależy jej nie na efekcie dla samego efektu, ale na uchwyceniu chwili, która dopiero układa się w opowieść.

W centrum cyklu stoi wybór między ruchem a bezruchem

Prezentowany cykl opowiada o wolności, ale nie w znaczeniu hasła. To raczej zapis wewnętrznego zmagania. Z jednej strony jest pragnienie wyjścia poza to, co znane. Z drugiej – lęk, przyzwyczajenie i ego, które potrafią skutecznie zatrzymać człowieka w miejscu, które wydaje się bezpieczne, choć wcale takie nie jest.

Artystka opisuje tę drogę jako proces długi i osobisty. W jej ujęciu nie chodzi o spektakularny przełom, tylko o moment, w którym człowiek jeszcze się waha, ale już przeczuwa, że może zrobić krok dalej. To właśnie ten stan – cichy, niejednoznaczny, nieraz trudny do nazwania – staje się osią wystawy.

W prezentowanych obrazach pojawiają się postacie, które nie są jednoznaczne. Jedne próbują się wyrwać, inne jakby dawno pogodziły się z bezruchem. Granica między tymi postawami pozostaje cienka. Dzięki temu wystawa nie zamyka się w jednej interpretacji. Bardziej zaprasza do zatrzymania niż do szybkiego odczytu.

Wernisaż w Stacji Kultura ma wejście bez biletu

Otwarcie wystawy „Iluzja wolności” zaplanowano na 26 czerwca o 17.00 w Klubokawiarni Stacja Kultura Zakopane, w Kawiarni Semafor przy ul. Chramcówki 35. Wstęp jest wolny, a wydarzenie organizuje Zakopiańskie Centrum Kultury wraz ze Stacją Kultura Zakopane.

To propozycja dla tych, którzy szukają w sztuce nie tylko obrazu, ale też emocjonalnego śladu. Wernisaż może być okazją, by zobaczyć, jak młoda artystka z Zakopanego przekłada na płótno temat dobrze znany każdemu – walkę między tym, co trzyma, a tym, co pcha do przodu.

na podstawie: Urząd Miasta Zakopane.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Miasta Zakopane). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.