Uwaga! Burze (komunikat RSO) Uwaga! Alert RCB (komunikat RSO)

Tatry wróciły w wielkim albumie. Zakopane znów w centrum polskiej sztuki

Tatry wróciły w wielkim albumie. Zakopane znów w centrum polskiej sztuki

FOT. Tatrzański Park Narodowy

Na półkach pojawiła się książka, która przypomina, że Tatry były dla artystów czymś więcej niż tłem do widokówek. W nowym wydaniu „Sztuk pięknych pod Tatrami” Teresa Jabłońska prowadzi przez długi, gęsty szlak spotkań natury, sztuki i góralskiej kultury. To opowieść o miejscu, które przez dekady przyciągało malarzy, rzeźbiarzy, fotografów i ludzi ciekawych świata. Album wraca w formie dopracowanej i bogatszej, a przy tym nadal czytelnej dla każdego, kto chce zobaczyć Tatry oczami twórców.

  • Tatry jako pracownia pod gołym niebem
  • Galeria nazwisk, która pokazuje skalę zjawiska
  • Muzealne zbiory i duży format składają się na album do uważnego czytania

Tatry jako pracownia pod gołym niebem

Od początku XIX wieku Podtatrze było dla wielu osób czymś w rodzaju otwartej pracowni. Zjeżdżali tam badacze, podróżnicy, kuracjusze, taternicy i artyści, a każdy z nich patrzył na góry inaczej. Jedni szukali w nich zachwytu i wolności, inni materiału do rysunku, obrazu albo fotografii.

Teresa Jabłońska pokazuje, że z czasem sam pejzaż przestał wystarczać. Coraz ważniejsze stawały się także kultura ludowa, styl zakopiański i środowisko artystyczne, które wyrastało u stóp Giewontu. Właśnie tam rodziło się napięcie między tym, co wysokie, a tym, co zakorzenione w codzienności górali. Ta mieszanka długo nadawała Zakopanemu wyjątkową pozycję na mapie polskiej kultury.

Galeria nazwisk, która pokazuje skalę zjawiska

W albumie pojawia się szerokie grono twórców. Są wśród nich między innymi Jan Nepomucen Głowacki, Wojciech Gerson, Walery Eljasz, Stanisław Witkiewicz, Leon Wyczółkowski, a dalej także Zofia Stryjeńska, Rafał Malczewski i Stanisław Ignacy Witkiewicz. Obok malarzy i rzeźbiarzy ważne miejsce zajmują fotografowie oraz twórcy sztuki użytkowej.

To właśnie ta rozpiętość robi największe wrażenie. Książka nie zamyka tatrzańskiej inspiracji w jednym stylu ani jednej epoce. Prowadzi od najstarszych przedstawień aż po dwudziestolecie międzywojenne, pokazując, jak zmieniało się spojrzenie na góry, ludzi i motywy zaczerpnięte z Podhala. W tle stale wybrzmiewa też pytanie o granicę między obserwacją natury a artystycznym wyobrażeniem.

Muzealne zbiory i duży format składają się na album do uważnego czytania

Duża część reprodukcji pochodzi ze zbiorów Muzeum Tatrzańskiego im. Dra Tytusa Chałubińskiego w Zakopanem, ale album sięga również po dzieła z Muzeum Narodowego w Krakowie i Muzeum Narodowego w Warszawie . Dzięki temu całość nie wygląda jak katalog jednej instytucji, lecz jak szerzej zbudowana mapa tatrzańskiej sztuki.

Wspólne wydanie Tatrzańskiego Parku Narodowego i Muzeum Tatrzańskiego podkreśla jeszcze jeden ważny wątek – związek natury z ludzką twórczością. To książka duża, blisko 480-stronicowa, z ponad 300 reprodukcjami w wysokiej jakości, w płóciennej oprawie z obwolutą. Można ją znaleźć stacjonarnie w punktach TPN i we wszystkich filiach Muzeum Tatrzańskiego, a także w sklepach obu instytucji. Dla osób zainteresowanych historią regionu, sztuką i samym Zakopanem to pozycja, która porządkuje wiele wątków w jednym, starannie przygotowanym tomie.

na podstawie: Tatrzański Park Narodowy.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Tatrzański Park Narodowy). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.