Uwaga! Burze (komunikat RSO) Uwaga! Alert RCB (komunikat RSO)

Rowerzyści ruszą z Zakopanego dla Leona. Na trasie 350 kilometrów nadziei

Rowerzyści ruszą z Zakopanego dla Leona. Na trasie 350 kilometrów nadziei

FOT. UM Zakopane

Pod napisem „Zakopane” tego ranka nie będzie zwykłego startu. Na trasę wyjadą amatorzy na rowerach, którzy chcą zamienić sportowy wysiłek w głośny gest wsparcia dla chorego Leona. Przed nimi dwa dni drogi, około 350 kilometrów i cel znacznie ważniejszy niż wynik na liczniku. W tle jest walka z ciężką chorobą i zbiórka, w której każdy kolejny gest ma realne znaczenie.

  • Pod napisem „Zakopane” padnie sygnał do drogi
  • Za tą trasą stoi leczenie, które wciąż kosztuje fortunę
  • W Zakopanem będzie można zobaczyć coś więcej niż sportową inicjatywę

Pod napisem „Zakopane” padnie sygnał do drogi

Tego dnia, 20 czerwca 2026 roku o godz. 8.30, spod napisu „Zakopane” wystartuje charytatywna wyprawa rowerowa pod hasłem „350 km Nadziei dla Leona”. Uczestnicy, sami amatorzy, wyruszą w stronę Białobrzegów i mają pokonać trasę liczącą około 350 kilometrów.

Plan jest prosty, ale wymagający do granic możliwości: przejechać cały dystans w dwa dni. W takim przedsięwzięciu liczy się nie tylko kondycja, lecz także odporność na zmęczenie, pogodę i długie godziny w siodle. Tym razem jednak sport schodzi na drugi plan. Pierwsze miejsce zajmuje solidarność.

Za tą trasą stoi leczenie, które wciąż kosztuje fortunę

Wyprawa jest poświęcona Leonowi, który choruje na dystrofię mięśniową Duchenne’a. To jedna z tych chorób, które zabierają sprawność krok po kroku, bez taryfy ulgowej. Właśnie dlatego każdy sygnał wsparcia ma tu ciężar większy niż w zwykłej akcji charytatywnej.

Zbiórka na leczenie chłopca wciąż potrzebuje ogromnych pieniędzy. Brakuje jeszcze bardzo dużo, bo potrzebna suma przekracza 11 milionów złotych, ale udało się już zebrać blisko 6 milionów. To wynik wielkiego zaangażowania wielu osób, które od miesięcy dokładają swoją cegiełkę do walki o zdrowie Leona.

W Zakopanem będzie można zobaczyć coś więcej niż sportową inicjatywę

Organizatorzy liczą, że przy starcie pojawią się mieszkańcy, turyści i wszyscy, którzy tego dnia będą w Zakopanem. Sam początek takiej wyprawy zwykle budzi emocje – widać napięcie przed drogą, ale też prostą, bardzo ludzką potrzebę zrobienia czegoś razem.

„350 km Nadziei dla Leona” łączy wysiłek fizyczny z pomocą, która ma konkretny adres. Dla jednych będzie to rowerowa próba charakteru, dla innych ważny sygnał, że w obliczu choroby nie zostawia się rodziny samej. Właśnie z takich małych i dużych gestów składa się pomoc, która naprawdę ma szansę coś zmienić.

na podstawie: UM Zakopane.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (UM Zakopane). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.