Śnieg sparaliżował Tatry - policja liczy już kolejne kolizje

Śnieg sparaliżował Tatry - policja liczy już kolejne kolizje

FOT. Komenda Powiatowa Policji w Zakopanem

Od kilkunastu godzin pod Tatrami nieprzerwanie pada śnieg, a drogi w powiecie tatrzańskim zdążyły zbieleć. Policjanci drogówki z Komendy Powiatowej Policji w Zakopanem od rana notują kolejne kolizje, a do godziny 13 było ich już pięć. Sytuację pogarszają kierowcy, którzy przyjechali na oponach wielosezonowych albo letnich.

Intensywne opady mają się utrzymać, a prognozy zapowiadają dalszy śnieg i ujemne temperatury. Na tatrzańskich drogach robi się ślisko i tłoczno, bo wiele z nich prowadzi do pensjonatów i hoteli po stromych, wąskich podjazdach. Wystarczy jeden samochód, który nie poradzi sobie z podjazdem, by ruch został zatrzymany na dłużej.

Podobny problem pojawia się także na drogach powiatowych i gminnych o stromym profilu. To właśnie tam tworzą się zatory, które blokują przejazd kolejnym pojazdom i wydłużają czas przejazdu po całym regionie.

Policja przypomina, że przepisy drogowe w Polsce nie nakładają obowiązku jazdy na oponach zimowych, ale w takich warunkach to właśnie one dają kierowcom większą szansę na sprawne poruszanie się po górach. Mundurowi apelują też o zabieranie łańcuchów śniegowych, zwłaszcza przez kierowców ciężarówek, autokarów i samochodów dostawczych. Na odpowiednio oznaczonych odcinkach dróg ich użycie ma być bezwzględne.

To wygląda na początek bardzo trudnego dnia na tatrzańskich trasach - śnieg nie odpuszcza, a każdy kierowca bez zimowego przygotowania może zamienić zwykły przejazd w kolejny korek albo kolizję.

na podstawie: Policja Zakopane.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Komenda Powiatowa Policji w Zakopanem). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.