Kuźnice znów staną w ciszy - Zakopane przypomni więźniów Palace

Kuźnice znów staną w ciszy - Zakopane przypomni więźniów Palace

FOT. Muzeum Zakopane

W Zakopanem są miejsca, które wciąż niosą pamięć mocniej niż niejedna tablica. 28 maja (czwartek) o godzinie 11.00 na Polanie Kuźnickiej przy pomniku „Prometeusz Rozstrzelany” Muzeum Tatrzańskie zaprasza na uroczystość upamiętniającą 82. rocznicę rozstrzelania więźniów Palace. 🕯️

  • Uroczystość upamiętniająca 82. rocznicę rozstrzelania więźniów Palace wraca tam, gdzie padły strzały
  • Jedna śmierć w Kuźnicach uruchomiła niemiecki odwet na więźniach z Palace
  • Nazwiska, które Zakopane powinno pamiętać

Uroczystość upamiętniająca 82. rocznicę rozstrzelania więźniów Palace wraca tam, gdzie padły strzały

To nie będzie zwykłe spotkanie przy pomniku. W Kuźnicach historia wydarzyła się naprawdę blisko codzienności - pośród dzisiejszych spacerów, wyciągów i szlaku w stronę gór. A jednak właśnie tutaj, w miejscu kojarzonym dziś z ruchem turystycznym, w 1944 roku rozegrał się jeden z najtragiczniejszych epizodów okupacyjnego Zakopanego.

Punktem zapalnym była śmierć Augusta Moltza, niemieckiego oficera związanego z zakopiańską Technische Nothilfe i obserwatorium na Kasprowym Wierchu. Jego ciało znaleziono 28 maja 1944 roku na terenie Kuźnic, a niemieckie śledztwo bardzo szybko przyjęło wygodną dla siebie wersję o udziale polskiego podziemia. Świadkowie wspominali jednak także o dwóch mężczyznach w ciemnych mundurach, którzy oddalali się z miejsca zdarzenia po pojedynczym strzale.

Jedna śmierć w Kuźnicach uruchomiła niemiecki odwet na więźniach z Palace

Niemcy nie czekali długo. 29 maja 1944 roku do Zakopanego przywieziono 20 więźniów z krakowskiego Montelupich, wcześniej przetrzymywanych w Willi Palace. Byli oskarżeni o działalność konspiracyjną, pomoc partyzantom i ukrywanie Żydów. Jeden z nich próbował uciec podczas wyładunku i został zastrzelony na ul. Chałubińskiego, a na miejsce w grupie dołączono jeszcze jednego więźnia - najprawdopodobniej Stanisława Lichaja z Białego Dunajca.

Egzekucja odbyła się 30 maja 1944 roku. Więźniów związano drutem i przewieziono na Polanę Kuźnicką, gdzie nad wszystkim czuwał Arno Sehmisch, komendant gestapo w Zakopanem. Rozstrzeliwanie trwało około godziny. Po wszystkim ciała załadowano na ciężarówkę i wywieziono w nieznanym kierunku. W relacjach pojawia się też mroczny szczegół - po egzekucji niemiecka załoga udała się do hotelu w Kuźnicach, by świętować.

Nazwiska, które Zakopane powinno pamiętać

W obwieszczeniach i powojennych opracowaniach wracają nazwiska rozstrzelanych. To one najlepiej pokazują, jak szeroki był ten okupacyjny odwet:

  • Izydor Błachut z Kojszówki
  • Adam Borowy z Białej
  • Stanisław Gąsior z Morawczyny
  • Stanisław Gigoń z Juszczyna
  • Jan Guziak z Nowego Targu
  • Edward Jurek z Makowa Podhalańskiego
  • Józef Kostruch z Wieprzca
  • Józef Machowski z Zakopanego
  • Henryk Niedźwiedź z Wieprzca
  • Antoni Pająk z Kojszówki
  • Stanisław Para z Białego Dunajca
  • Jan Perucki z Rabki
  • Roman Piątek z Makowa Podhalańskiego
  • Feliks Radwan z Kojszówki
  • Stanisław Sołecki z Makowa Podhalańskiego
  • Andrzej Stalin z Rabki-Zaborni
  • Józef Surzyn z Juszczyna
  • Józef Surzyn z Makowa Podhalańskiego

Wśród ofiar był też więzień, którego tożsamości nie udało się ostatecznie potwierdzić. Najprawdopodobniej był to Stanisław Lichaj z Białego Dunajca - tak wskazywał Jan Waliczek z tej samej miejscowości.

28 maja (czwartek) o godzinie 11.00 na Polanie Kuźnickiej przy pomniku „Prometeusz Rozstrzelany” Zakopane znów zatrzyma się na chwilę. To jedno z tych miejsc, gdzie pamięć nie jest dodatkiem do krajobrazu, tylko jego częścią.

na podstawie: Muzeum Zakopane.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Muzeum Zakopane). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.