Zwolnij - niebezpieczny punkt!" - policyjna akcja na drogach Podhala

Zwolnij - niebezpieczny punkt!" - policyjna akcja na drogach Podhala

Od 1 czerwca kierowcy w Zakopanem i całym regionie będą otrzymywać ostrzeżenia o miejscach, gdzie droga zabija. Biuro Ruchu Drogowego Komendy Głównej Policji włączyło się w ogólnopolską kampanię, która ma jeden cel - zmusić kierujących do zwolnienia tam, gdzie statystyka wypadków jest najbardziej bezlitosna.

Akcja “Zwolnij - niebezpieczny punkt!” potrwa do końca września. Realizowana jest we współpracy z firmą Yanosik SA, która dostarcza technologię ostrzegania w czasie rzeczywistym. System będzie wskazywał kierowcom lokalizacje o podwyższonym ryzyku - zakręty o ograniczonej widoczności, przejścia dla pieszych bez sygnalizacji, odcinki z częstymi wypadkami.

Komenda Powiatowa Policji w Zakopanem podkreśla, że na Podhalu problem ma szczególny wymiar. Górskie drogi, zmienne warunki atmosferyczne i sezonowy wzmożony ruch tworzą mieszankę wybuchową. Letni sezon przynosi tu tysiące turystów nieprzyzwyczajonych do krętych tras i nagłych zmian nawierzchni.

Działania edukacyjne nie zastąpią jednak tradycyjnej kontroli. Policjanci z Zakopanego zapowiadają, że w miejscach oznaczonych jako niebezpieczne będą prowadzić wzmożone kontrole prędkości. Wymierzona kara za przekroczenie dozwolonej prędkości w obszarze zagrożenia może sięgnąć nawet 15 punktów karnych i mandatu do 500 złotych.

Kampania opiera się na danych statystycznych z ostatnich pięciu lat. Analiza wypadków pozwoliła wytypować tzw. czarne punkty - miejsca, w których średnia liczba zdarzeń drogowych z udziałem osób poszkodowanych przekraczała krajową normę.

Kierowcy korzystający z aplikacji Yanosik otrzymają powiadomienia głosowe z wyprzedzeniem umożliwiającym bezpieczne zwolnienie. Jednocześnie na ekranie urządzenia pojawi się informacja o charakterze zagrożenia - czy to ostry zakręt, czy przejście dla pieszych ukryte za zabudową.

Policja podkreśla, że technologia to tylko narzędzie. Decyzję o zachowaniu bezpiecznej prędkości podejmuje zawsze człowiek za kierownicą. A na podhalańskich drogach, gdzie różnica między kontrolowanym poślizgiem a tragedią liczy się często w ułamkach sekund, ta decyzja może okazać się tą ostatnią.

na podstawie: Komenda Powiatowa Policji w Zakopanem.