Zakopane układa nowy program wsparcia rodzin na lata 2026–2028

FOT. Urząd Miasta Zakopane
W sali obrad Urzędu Miasta Zakopane przy jednym stole zasiedli ludzie, którzy na co dzień widzą rodzinny kryzys z różnych stron. Tego dnia nie chodziło o formalność, ale o dokument, który ma połączyć szkoły, pomoc społeczną, psychologów i policję w jeden sposób działania. Program Wspierania Rodziny na lata 2026–2028 ma opisać, jak miasto chce reagować, zanim problem urośnie do skali, którą trudno już zatrzymać jednym telefonem.
- W jednej sali spotkali się ci, którzy najczęściej widzą pierwszy sygnał kryzysu
- Program ma spiąć pomoc od szkoły po specjalistyczne poradnictwo
- Ustawa wymaga od gminy nie tylko planu, ale też stałego nadzoru
W jednej sali spotkali się ci, którzy najczęściej widzą pierwszy sygnał kryzysu
Podczas spotkania 16 kwietnia przedstawiciele miejskich i powiatowych instytucji zaczęli układać Program Wspierania Rodziny Miasta Zakopane na lata 2026–2028. To właśnie przy takich rozmowach zwykle widać najwięcej: gdzie kończy się szkolna obserwacja, gdzie wchodzi pomoc społeczna, a gdzie potrzebne jest wsparcie psychologa, policji albo specjalisty od pracy z dzieckiem.
W pracach uczestniczyli między innymi:
- sekretarz miasta Zakopane Paweł Dziuban,
- naczelnik Wydziału Turystyki, Sportu i Spraw Społecznych Sabina Janik,
- dyrektor Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie Renata Zielińska z pracownikiem,
- dyrektor Poradni Psychologiczno–Pedagogicznej Anna Janas,
- dyrektorzy szkół podstawowych i przedszkoli,
- pedagodzy i psycholodzy zatrudnieni w placówkach oświatowych,
- pracownicy Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej, w tym asystent rodziny,
- kierownik Rewiru Dzielnicowych Komendy Powiatowej Policji w Zakopanem podkom. Marcin Parzygnat,
- przedstawiciel Ośrodka Środowiskowej Opieki Psychologicznej i Psychoterapeutycznej dla dzieci i młodzieży Da Vinci,
- przewodnicząca Zespołu Interdyscyplinarnego Barbara Hadowska.
Taki skład nie jest przypadkowy. Wsparcie rodziny rzadko zaczyna się w jednym miejscu i rzadko kończy na jednej instytucji. Dlatego przy jednym stole spotykają się osoby, które mają różne narzędzia, ale wspólny punkt odniesienia – dziecko i dom, który nie radzi sobie sam.
Program ma spiąć pomoc od szkoły po specjalistyczne poradnictwo
Podstawą całego procesu jest ustawa o wspieraniu rodziny i systemie pieczy zastępczej. To ona nakłada na gminy obowiązek przygotowywania trzyletnich programów, rozwijania wsparcia dla rodzin oraz budowania systemu, który nie zostawia samotnego rodzica albo dziecka bez dalszej ścieżki pomocy.
Z zapisów przywołanych podczas spotkania wynika, że gmina powinna zajmować się między innymi:
- opracowaniem i realizacją trzyletniego programu wspierania rodziny,
- podnoszeniem kwalifikacji asystentów rodziny,
- rozwijaniem opieki nad dzieckiem, w tym placówek wsparcia dziennego,
- organizowaniem specjalistycznego poradnictwa dla rodzin w trudnej sytuacji,
- tworzeniem warunków do pracy rodzin wspierających,
- współfinansowaniem pobytu dziecka w pieczy zastępczej i placówkach opiekuńczych,
- prowadzeniem monitoringu sytuacji dziecka zagrożonego kryzysem.
W tle tych obowiązków jest prosta zasada: im wcześniej instytucje zauważą trudności, tym większa szansa, że rodzina dostanie pomoc zanim pojawi się konieczność bardziej radykalnych rozwiązań. Dlatego tak ważne są szkoły, przedszkola, MOPS, poradnia psychologiczno–pedagogiczna i służby porządkowe, które często jako pierwsze widzą, że w domu dzieje się coś niepokojącego.
Ustawa wymaga od gminy nie tylko planu, ale też stałego nadzoru
Wskazywany program nie ma być jedynie dokumentem do odłożenia na półkę. Zgodnie z ustawą ma zostać uchwalony przez radę gminy, a potem stać się podstawą do codziennej pracy z rodzinami, które zmagają się z wychowaniem, przemocą, kryzysem emocjonalnym, zaniedbaniem albo przeciążeniem opieką nad dziećmi.
Dla mieszkańców oznacza to przede wszystkim bardziej uporządkowaną drogę wsparcia. Jeśli system działa dobrze, rodzina nie musi sama szukać pomocy po omacku – do rozmowy wchodzą osoby, które wiedzą, jak połączyć szkołę, pomoc społeczną, poradnictwo i działania interwencyjne. W Zakopanem właśnie nad takim układem sił pracowano podczas spotkania, które ma przygotować grunt pod program na najbliższe trzy lata.
na podstawie: UM Zakopane.
Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Miasta Zakopane). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.
Ostatnie Artykuły

Zadymienie pod salą gimnastyczną - szkołę w Kościelisku opuściło 256 osób

Klub Filmowy w Mediatece rusza dalej z rozmową o pamięci i humorze

Naukowcy połączyli siły w Zakopanem - stawką są tatrzańskie endemity

Ponad 200 tys. głosów i rekord - policja czeka na finał SuperDzielnicowego

Zakopiańskie sklepy pod presją - za drobny łup padają wysokie mandaty

Przy Kuźnicach stanęły kontenery odporne na niedźwiedzie

Nowy Targ zagląda do zakopiańskiej Mediateki i podpatruje siłę DKK

Sekundy od pożaru w „Panoramie” - policja i strażacy zdążyli na czas

E-busy wracają przed majówką i TPN trzyma kurs na Morskie Oko

Policja i SOK na przejeździe w Poroninie - jeden błąd mógł kosztować życie

Zakopane zgarnęło podwójne zwycięstwo w krakowskim turnieju tenisa stołowego

Taxi wjechało na Krupówki i od razu dostało wysoki mandat

Noc Muzeów w Zakopanem rozciągnie się od Krupówek po Czarną Górę

