Jazz w Zakopanem wszedł na pełen wolumen. Pierwszy wieczór zaskoczył

FOT. UM Zakopane
W Zakopanem jazz nie rozgościł się jedynie na scenie, ale wszedł też między ludzi, na ulice i do plenerowego studia. Pierwszy wieczór 22. Wiosny Jazzowej od początku niósł w sobie napięcie większe niż zwykłe festiwalowe otwarcie – tu każdy występ miał własny ciężar, a publiczność reagowała tak, jakby uczestniczyła w czymś więcej niż serii koncertów. Najmocniej wybrzmiała różnorodność: od ulicznego prologu po dojrzałe, pełne klasy interpretacje wielkich nazwisk.
- Między Krupówkami a sceną jazz wszedł do miasta bez zapowiedzi
- Młodzi laureaci i wielkie nazwiska zagrały jednym głosem
- Możdżer domknął wieczór, zostawiając publiczność w skupieniu
- Radio z Krupówek dołożyło do festiwalu własny rytm
Między Krupówkami a sceną jazz wszedł do miasta bez zapowiedzi
Inauguracja 22. Wiosny Jazzowej Zakopane – United Europe Jazz Festival od razu pokazała, że to wydarzenie nie zamierza ograniczać się do jednej muzycznej konwencji. Organizatorzy postawili na otwarcie żywe, ruchliwe i nieoczywiste, a pierwszy wieczór szybko zamienił się w spotkanie z jazzem rozumianym szeroko – jako energią, improwizacją i swobodą budowania emocji na oczach słuchaczy.
Zaskoczeniem okazał się występ Big Bike Orchestra. Ten performatywny projekt wprowadził festiwalowy klimat w przestrzeń miasta i nadał całemu otwarciu bardziej uliczny, lekki oddech. Taki ruch ma znaczenie także dla widza czy przechodnia – przypomina, że jazz nie musi zamykać się w sali koncertowej, lecz potrafi przyciągać uwagę tam, gdzie codzienność zwykle biegnie swoim tempem.
Właśnie dzięki temu pierwszy dzień nie miał sztywnej formy. Był raczej ciągiem kolejnych muzycznych wejść, z których każde prowadziło do innego nastroju. Z jednej strony była ekspresja i bezpośredniość, z drugiej – starannie budowana opowieść o tradycji, pamięci i warsztacie.
Młodzi laureaci i wielkie nazwiska zagrały jednym głosem
Silne wrażenie zrobił także Szymon Chołomiej Kwartet, laureat Konkursu Jazzowych Talentów. Ich obecność na festiwalu nie miała charakteru symbolicznego dodatku. Zespół wszedł na scenę z dojrzałością, która potrafi zaskoczyć nawet w środowisku przyzwyczajonym do wysokiego poziomu. Kompozycje były przemyślane, wykonanie pewne, a sceniczna swoboda nie odbierała im dyscypliny.
To ważny sygnał dla całego środowiska muzycznego. Takie konkursy nie kończą się na nagrodzie, ale otwierają drzwi do realnej publiczności i większych scen. W Zakopanem było widać, że ten etap już się wydarzył – młodzi muzycy nie „obstawiali” programu, tylko współtworzyli jego rangę.
Później ciężar wieczoru przeniósł się w stronę hołdu dla Jerzego „Dudusia” Matuszkiewicza. Andrzej Jagodziński z kwartetem i Agnieszka Wilczyńska przygotowali program oparty na znanych piosenkach oraz tematach filmowych i serialowych. W tej części koncertu ważna była nie tylko pamięć o kompozytorze, lecz także sposób jej podania: bez muzealnego zadęcia, za to z ciepłem i wyczuciem.
Paweł Sztompke, prowadząc koncert, ujął dorobek artysty słowami, że przypomniano go „od A do Ż”. To dobrze oddaje charakter tej części wieczoru – pełnej rozpoznawalnych melodii, ale podanych na nowo, w odświeżonym, scenicznie eleganckim kształcie.
Możdżer domknął wieczór, zostawiając publiczność w skupieniu
Kulminacją otwarcia był koncert Leszka Możdżera. Pianista od lat należy do grona najważniejszych polskich twórców jazzowych i kompozytorów, a jego występ w Zakopanem potwierdził, że nie potrzebuje wielkich gestów, by zbudować silne napięcie. Wystarczy pomysł, konsekwencja i sposób prowadzenia frazy.
W programie pojawiły się utwory samego artysty, ale też odniesienia do Fryderyka Chopina, Krzysztofa Komedy, Zbigniewa Namysłowskiego, Michała Urbaniaka i Witolda Lutosławskiego. Taki zestaw nie był ukłonem w stronę kanonu dla samego ukłonu. Możdżer nadał tym kompozycjom nowe brzmienie, balansując między precyzją a swobodą, między klasyczną konstrukcją a jazzową odwagą.
Ważne było również to, jak budował relację z salą. Krótkie komentarze, lekki humor i refleksje o muzyce rozluźniały atmosferę, ale nie rozpraszały uwagi. Dzięki temu koncert nie zamienił się w pokaz solisty, tylko w pełną napięcia rozmowę z publicznością.
Radio z Krupówek dołożyło do festiwalu własny rytm
W festiwalowy obraz mocno wpisało się też plenerowe studio Polskiego Radia Programu I na Krupówkach. To właśnie stamtąd nadawane są relacje, rozmowy i spotkania z artystami, które przez cały czas trwania wydarzenia rozszerzają jego zasięg poza salę koncertową.
Gośćmi dwugodzinnej audycji byli między innymi Leszek Możdżer, Agnieszka Wilczyńska, Andrzej Jagodziński oraz laureaci Konkursu Jazzowych Talentów. Taki format ma dla odbiorców konkretną wartość – pozwala usłyszeć nie tylko sam koncert, lecz także głos artystów, ich sposób myślenia o muzyce i emocjach, które stoją za występem.
Pierwszy dzień Wiosny Jazzowej pokazał więc coś więcej niż sprawnie ułożony program. Dał obraz festiwalu, który nadal umie łączyć pokolenia, różne estetyki i różne sposoby słuchania. A to właśnie w takich momentach jazz najmocniej przypomina, że jego siła nie leży wyłącznie w technice. Leży w spotkaniu.
na podstawie: UM Zakopane.
Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (UM Zakopane). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.
![]()
Ostatnie Artykuły

Koniec przejazdów do Morskiego Oka. Zaprzęgi nie wrócą dziś na trasę

Upał wraca do Zakopanego. Jedna chwila może skończyć się tragedią

Ratunek przekazuje służbom lokalizację turysty z dokładnością do 3 metrów

Ulica Walkosze zostanie zamknięta. Kierowców czekają utrudnienia

Wakacje na małopolskich drogach: 307 wypadków i 8 ofiar

Przerwa w kursowaniu zaprzęgów do Morskiego Oka. Powodem upał

19 quadów pod lupą policji w Zakopanem. Kontrole objęły Bachledzki Wierch

Klub Filmowy wraca pod gwiazdy - najpierw seans, potem rozmowa

Kierowcy parkowali na zakazie pod Murzasichlem. Teraz zapłacą za odholowanie

W Klubie Senior+ rozmowy przy kawie łączą się ze sztuką i ćwiczeniami

Osiem pieczątek na tatrzańskich szlakach. Nowa akcja TPN

Połowa wakacji, tysiące kontroli i nieletni pod wpływem alkoholu

Tour de Pologne pod Tatrami. W sobotę kierowcy muszą liczyć się z blokadami

Bacowie i juhasi spotkają się w Zakopanem na historycznych posiadach
Przydatne dane teleadresowe
- Ośrodek Pomocy Społecznej w Poroninie - kontakt, godziny, zasiłki i pomoc
- Ośrodek Zdrowia w Białym Dunajcu - kontakt, rejestracja, poradnie i godziny
- Wojewódzki Szpital Rehabilitacyjny im. dr. S. Jasińskiego w Zakopanem - kontakt, oddziały, rejestracja
- Poradnia Psychologiczno-Pedagogiczna w Zakopanem - kontakt, godziny, zapis na terapię i diagnozę
- Straż Miejska w Zakopanem - kontakt, telefon dyżurny i zgłaszanie interwencji
- Placówka Terenowa KRUS w Zakopanem - kontakt, godziny i zasięg terytorialny
