„Na krawędzi” w Mediatece - obraz, który zatrzymuje na dłużej

„Na krawędzi” w Mediatece - obraz, który zatrzymuje na dłużej

W zakopiańskiej Filii Mediateka pojawiła się wystawa, która nie pozwala przejść obok niej obojętnie. Malarstwo Hanny Gancarczyk wciąga w świat napięć, pamięci i góralskiej codzienności widzianej trochę z bliska, a trochę jakby z drugiego brzegu.

  • Wernisaż, który zaczął się od rozmowy o sztuce i miejscu
  • „Na krawędzi” pokazuje niepokój, siłę i pamięć zaklętą w obrazach
  • Gdzie zobaczyć wystawę i ile to kosztuje

Wernisaż, który zaczął się od rozmowy o sztuce i miejscu

30 kwietnia w Mediatece odbyło się otwarcie wystawy malarstwa Hanny Gancarczyk pt. „Na krawędzi”. Uroczystość poprowadziła Bożena Gąsienica, dyrektorka Miejskiej Biblioteki Publicznej w Zakopanem, a sama artystka opowiedziała o źródłach inspiracji i znaczeniach swoich prac.

Głos zabrał też prof. Jerzy Jędrysiak, przewodniczący Komisji Kultury Urzędu Miasta Zakopane. W swoim wystąpieniu odniósł się do dzieł i do Pęksowego Brzyzku, pokazując, jak mocno lokalna pamięć potrafi przenikać współczesną sztukę. Po części oficjalnej goście zostali jeszcze na swobodnym spotkaniu przy poczęstunku w Kawiarence Literackiej ☕🎨

„Na krawędzi” pokazuje niepokój, siłę i pamięć zaklętą w obrazach

Sama ekspozycja buduje opowieść o życiu na granicy - między żywiołem a refleksją, pamięcią a teraźniejszością. Wśród prac są ekspresyjne obrazy górskiego potoku, który działa tu jak symbol energii, pierwotnego impulsu i siły trudnej do ujarzmienia.

Sporo mówi też autoportret zestawiony z motywem commedii dell’arte. Ten zestaw otwiera temat tożsamości, tego, kim jesteśmy naprawdę, a kogo czasem tylko odgrywamy. Wystawa zahacza również o Pęksowy Brzyzek - miejsce ważne dla Podtatrza, zawieszone między światem żywych a pamięcią o tych, którzy zapisali się w kulturze regionu.

Gdzie zobaczyć wystawę i ile to kosztuje

Ekspozycję można oglądać w Filii Mediateka przy ul. Chramcówki 35a do 29 maja br. Wystawa jest dostępna w godzinach otwarcia placówki, a wejście jest wolne. Do zobaczenia tej opowieści o granicach, miejscu i emocji nie trzeba biletu - wstęp wolny.

na podstawie: Biblioteka Zakopane.