Poparcie dla stoków, ale nie za każdą cenę. Samorządy stawiają warunki

Poparcie dla stoków, ale nie za każdą cenę. Samorządy stawiają warunki

Na Podhalu spór o przyszłość infrastruktury narciarskiej dotyczy nie tylko tras i wyciągów, lecz także rodzinnych gruntów. Samorządy zrzeszone w Konwencie Tatrzańskim popierają pomysł stworzenia przepisów ułatwiających takie inwestycje, ale sprzeciwiają się obecnemu brzmieniu projektu. Chcą większej ochrony właścicieli, silniejszej pozycji gmin i jasnych zasad korzystania z nieruchomości.

  • Rozwój infrastruktury narciarskiej z warunkiem ochrony własności
  • Większość właścicieli i obowiązkowa mediacja przed decyzją
  • Gminy chcą jasnych definicji i końca inwestycji zapisanej bez terminu

Rozwój infrastruktury narciarskiej z warunkiem ochrony własności

Konwent Tatrzański, reprezentujący samorządy Powiatu Tatrzańskiego, odniósł się do senackiego projektu zmian w ustawie o gospodarce nieruchomościami, ujętego w druku nr 784. Projekt ma wprowadzić instrumenty prawne pozwalające łatwiej budować, utrzymywać i eksploatować infrastrukturę sportów zimowych.

Samorządowcy od lat zwracają uwagę, że rozdrobniona własność gruntów i duża liczba współwłaścicieli utrudniają realizację inwestycji sportowo-rekreacyjnych. Nawet brak porozumienia z niewielką grupą osób może zablokować przedsięwzięcie istotne dla rynku pracy, turystyki i gospodarki górskich gmin.

Jednocześnie grunty na Podhalu często pozostają w rękach tych samych rodzin od pokoleń. Są związane nie tylko z majątkiem, lecz także z dziedzictwem rodzinnym oraz prowadzeniem gospodarstw rolnych, działalności turystycznej i innych firm. Dlatego Konwent uznaje, że ułatwienia inwestycyjne nie mogą prowadzić do nadmiernego ograniczania prawa własności.

W stanowisku przyjęto więc dwutorowe podejście: poparcie dla samego kierunku zmian oraz sprzeciw wobec projektu w obecnej formie. Według samorządów nowe przepisy wymagają istotnych uzupełnień, zanim będzie można je poprzeć.

Większość właścicieli i obowiązkowa mediacja przed decyzją

Najbardziej konkretne propozycje dotyczą sposobu uzyskiwania zgody na inwestycję oraz udziału mieszkańców w podejmowaniu decyzji. Konwent proponuje:

  1. Podniesienie wymaganego poziomu zgody właścicieli z 75 do 85 procent powierzchni nieruchomości objętych inwestycją. W ocenie samorządów większy próg może ograniczyć ryzyko konfliktów i zwiększyć społeczną akceptację przedsięwzięcia.

  2. Wprowadzenie obowiązkowych konsultacji społecznych przed podjęciem uchwały przez radę gminy. Konsultacje miałyby odbywać się na zasadach określonych w art. 5a ustawy o samorządzie gminnym, a do projektu uchwały trzeba byłoby dołączyć raport z uwagami mieszkańców oraz informacją o sposobie ich rozpatrzenia.

  3. Zastąpienie samych rokowań obowiązkową mediacją z udziałem niezależnego mediatora. Dopiero jej bezskuteczne zakończenie pozwalałoby inwestorowi wystąpić do organu administracji o decyzję w sprawie ustanowienia służebności.

Taki przebieg postępowania oznaczałby, że decyzja administracyjna nie byłaby pierwszym rozwiązaniem w sporze. Najpierw inwestor i właściciele musieliby wyczerpać możliwość dobrowolnego porozumienia, co dawałoby mieszkańcom dodatkowy etap rozmów przed ewentualnym ograniczeniem sposobu korzystania z gruntu.

Konwent chce również jednoznacznie określić rolę rady gminy. Samorządowcy proponują, aby rada mogła odmówić zgody, zmniejszyć zakres inwestycji albo nałożyć dodatkowe warunki chroniące właścicieli i mieszkańców.

Gminy chcą jasnych definicji i końca inwestycji zapisanej bez terminu

Wątpliwości dotyczą także pojęć użytych w projekcie. Zdaniem Konwentu ustawodawca powinien dokładnie wyjaśnić, co obejmują „budowa, utrzymywanie i eksploatacja obiektów sportowych” oraz „inne obiekty i urządzenia niezbędne”. Bez ustawowych definicji albo precyzyjnych kryteriów zakres inwestycji może w dużej mierze określać sam inwestor, co zwiększa ryzyko zbyt szerokiej ingerencji w nieruchomości.

Samorządy proponują również wskazanie ustawowych kryteriów oceny, czy interes publiczny przeważa nad interesem właścicieli. Rada gminy miałaby brać pod uwagę między innymi:

  • wpływ inwestycji na rozwój gospodarczy,
  • utrzymanie i tworzenie miejsc pracy,
  • znaczenie dla turystyki,
  • wpływ na dochody gminy,
  • możliwość zastosowania rozwiązania mniej ingerującego w prawo własności.

Doprecyzowania wymaga także art. 126e, odnoszący się do sytuacji, w których zezwolenie wskazane w art. 126a ust. 1 może zostać przeniesione na innego wnioskodawcę. Konwent chce, aby przepisy jasno określały, kiedy taka zmiana jest dopuszczalna.

Osobny postulat dotyczy końca działalności. Projekt, według stanowiska samorządów, nie określa wystarczająco obowiązków inwestora po zaprzestaniu korzystania z nieruchomości. Konwent domaga się zapisania obowiązku usunięcia urządzeń i rekultywacji terenu na koszt inwestora, tak aby grunt można było ponownie wykorzystywać zgodnie z pierwotnym przeznaczeniem. Wskazuje też na potrzebę ustanowienia prawnych zabezpieczeń, które zagwarantują wykonanie tych prac.

Samorządowcy proponują ponadto, aby zezwolenie na korzystanie z nieruchomości było wydawane na czas oznaczony, nie dłuższy niż 30 lat. Oznaczałoby to, że zgoda nie obowiązywałaby bezterminowo, a dalsze korzystanie z gruntu wymagałoby uwzględnienia ustawowych ograniczeń czasowych.

Stanowisko podpisali Starosta Tatrzański Andrzej Skupień, Wójt Gminy Biały Dunajec Marcin Gandera, Wójt Gminy Bukowina Tatrzańska Andrzej Pietrzyk, Wójt Gminy Poronin Anita Żegleń oraz Wójt Gminy Kościelisko Roman Krupa.

Konwent Tatrzański zapowiedział udział w dalszych pracach nad projektem i współpracę z Porozumieniem Gmin Górskich RP, komisjami Senatu i Sejmu oraz właściwymi ministerstwami. Samorządy zaznaczają, że przedstawiona lista postulatów może zostać rozszerzona po analizie przepisów i konsultacjach z gminami, mieszkańcami, organizacjami społecznymi oraz środowiskami związanymi z infrastrukturą sportów zimowych. Do czasu wprowadzenia proponowanych zmian nie mogą poprzeć projektu w brzmieniu zawartym w druku Senatu nr 784.

na podstawie: Starostwo Powiatowe w Zakopanem.

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji