Majówka w górach zaczyna się od śniegu, lodu i policyjnych patroli

Majówka w górach zaczyna się od śniegu, lodu i policyjnych patroli

FOT. Komenda Powiatowa Policji w Zakopanem

Na tatrzańskich szlakach wciąż zalega śnieg i lód, a to zmienia zwykły spacer w wymagającą wędrówkę. Tatrzański Park Narodowy i TOPR przypominają o sprawdzeniu pogody, trasy i własnych możliwości przed wyjściem w góry. Policjanci z Zakopanego zapowiadają obecność podczas majówki, ale bezpieczeństwo w największym stopniu zależy od przygotowania turystów.

Przed każdą wyprawą w góry potrzebne są mapy i przewodniki, bo to one pomagają ocenić trudności terenu i czas przejścia. Trzeba też na bieżąco sprawdzać trasę, pogodę i własną kondycję. W komunikacie przypomniano, że warto mieć zaplanowany wariant awaryjny, który pozwoli szybko zejść niżej, jeśli warunki się pogorszą albo ktoś z grupy poczuje się źle.

W telefonach powinny znaleźć się aktualne numery alarmowe właściwych służb. Przydatna ma być też darmowa aplikacja RATUNEK, która w razie wezwania pomocy wskazuje ratownikom dokładne położenie osoby potrzebującej wsparcia. Ważne jest również zostawienie informacji o planowanej trasie, przewidywanej godzinie powrotu i numerze kontaktowym do siebie.

Samochody trzeba zostawiać wyłącznie w miejscach do tego wyznaczonych. Tatrzański Park Narodowy prowadzi przedsprzedaż biletów parkingowych na szlak do Morskiego Oka. W czasie całej majówki nad bezpieczeństwem mają czuwać policjanci, ale komunikat nie zostawia złudzeń - w górach to nadal człowiek, a nie pogoda, bierze na siebie największe ryzyko.

To właśnie taki weekend potrafi bez ostrzeżenia zamienić beztroską wycieczkę w pilną interwencję TOPR, jeśli ktoś zlekceważy śnieg, lód albo własne możliwości.

na podstawie: KPP w Zakopanem.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Komenda Powiatowa Policji w Zakopanem). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.