Fraszka wróciła do rozmów w Mediatece - i od razu sypnęła konkretami

Fraszka wróciła do rozmów w Mediatece - i od razu sypnęła konkretami

W minioną sobotę w Filii Mediateka spotkali się członkowie Stowarzyszenia „Fraszka” im. Jana Sztaudyngera, a tematem nie były wyłącznie sprawy organizacyjne. W tle pojawiły się fraszki, literatura, zakopiańskie inicjatywy i bardzo konkretna wiadomość, która dla lokalnego środowiska ma swoją wagę 📚

  • W Mediatece padły ważne wieści o „Fraszce” i jej pracy na kolejny rok
    1. Zakopiański Festiwal Literacki już się rysuje, a literatura znów zebrała ludzi przy jednym stole

W Mediatece padły ważne wieści o „Fraszce” i jej pracy na kolejny rok

Zebranie poprowadziła prezes stowarzyszenia Dorota Sztaudynger, która przedstawiła sprawozdanie z działalności Zarządu za 2025 rok, a potem przeszła do tego, co najbliżej codziennej pracy organizacji - aktualnych działań i planów na 2026. Taki układ spotkania dobrze pokazuje, że „Fraszka” nie żyje wyłącznie wspomnieniem po Janie Sztaudyngerze, ale stara się regularnie podtrzymywać lokalny literacki obieg i budować wokół niego stałą społeczność.

Najmocniejszym punktem zebrania była informacja o przyznaniu Stowarzyszeniu „Fraszka” Marki Tatrzańskiej 2025 w kategorii VII, czyli dla stowarzyszeń, fundacji i osób fizycznych działających społecznie. To wyróżnienie ma w Zakopanem ciężar nie tylko symboliczny - potwierdza, że konsekwentna praca społeczna i kulturalna jest tu zauważana i doceniana.

11. Zakopiański Festiwal Literacki już się rysuje, a literatura znów zebrała ludzi przy jednym stole

Podczas spotkania nie zabrakło też literackiego nerwu. Bożena Gąsienica, dyrektor Miejskiej Biblioteki Publicznej w Zakopanem, opowiedziała o programie 11. Zakopiańskiego Festiwalu Literackiego. Dla mieszkańców to ważna zapowiedź, bo festiwal od lat należy do tych wydarzeń, które potrafią połączyć czytelników, autorów i ludzi po prostu ciekawych dobrej opowieści.

Gościem zebrania był również Jerzy Handzlik - poeta, fraszkopisarz, założyciel Wydawnictwa Kleks i tłumacz fraszek Jana Sztaudyngera na język esperanto. Przyniósł ze sobą swoje książki i tym samym dopisał do sobotniego spotkania jeszcze jeden wyraźny akcent: rozmowa o literaturze może być lekka w formie, a jednocześnie całkiem poważna w treści ✍️

Takie zebrania zwykle dzieją się poza głównym miejskim szumem, ale właśnie tam rodzą się rzeczy, które później składają się na kulturalną mapę Zakopanego. „Fraszka” pokazała przy tym coś ważnego - że działalność społeczna, literatura i lokalna tożsamość mogą iść ramię w ramię, bez nadęcia, za to z wyczuwalną energią.

na podstawie: Biblioteka Zakopane.

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji