Burza zostawiła zniszczenia na Podhalu. Strażacy liczą kolejne podtopienia

Obraz do artykułu: Burza zostawiła zniszczenia na Podhalu. Strażacy liczą kolejne podtopienia

FOT. Fot. Facebook/Raciechowice

Po niedzielnej ulewie i burzy na Podhalu widać przede wszystkim skutki gwałtownej wody – uszkodzone kładki, wymyte drogi boczne, żwir na głównych trasach i zalane posesje. W Nowym Targu potok porwał drewnianą kładkę, a w Klikuszowej strażacy musieli interweniować przy zalanej drodze i jednej z posesji. Służby ostrzegają, że sytuacja pogodowa nadal może się szybko zmieniać.

Potok zerwał kładkę, a woda weszła na posesje

Niedzielna nawałnica przeszła przez Podhale z siłą, która od razu dała się zauważyć w terenie. Najbardziej widoczne szkody to zniszczona kładka na potoku w Nowym Targu, podmyte drogi boczne i naniesiony żwir na ruchliwe trasy. W wielu miejscach woda zostawiła po sobie także zalane podwórza i posesje.

W Klikuszowej, w powiecie nowotarskim, intensywne opady doprowadziły do zalania drogi oraz jednej z nieruchomości. Jak podała Małopolska Alarmowo, strażacy usuwali skutki podtopień i zabezpieczali zagrożone miejsca. Na takich odcinkach ruch był utrudniony, a woda jeszcze przez pewien czas utrzymywała się na jezdni.

Służby pracują także tam, gdzie zagrożenie dopiero narasta

Najpoważniejsze skutki burzy nie ograniczyły się do jednego powiatu. W małopolskich gminach ogłaszano pogotowie przeciwpowodziowe, a samorządy apelowały o sprawdzanie rowów odwadniających i przepustów przy posesjach. Chodziło o ograniczenie ryzyka zatorów, które podczas gwałtownych opadów potrafią szybko skierować wodę na drogi i pod zabudowania.

OSP Dobczyce informowała, że strażacy od wczesnych godzin porannych prowadzili działania przy zalanych posesjach, budynkach, drogach i piwnicach. Druhowie pomagali też w udrażnianiu przepustów i usuwaniu zagrożeń po intensywnym deszczu. To pokazuje, że przy takich opadach problemem nie jest tylko sama ulewa, ale też błyskawiczne spiętrzenie wody w niżej położonych miejscach.

Małopolska pod ostrzeżeniem drugiego stopnia

Małopolski Urząd Wojewódzki w Krakowie przekazał, że IMGW wydał ostrzeżenie drugiego stopnia przed burzami. Do godziny 20 strażacy z Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Krakowie interweniowali na terenie Małopolski 152 razy. Najwięcej zgłoszeń pochodziło z Krakowa oraz powiatów nowotarskiego, myślenickiego i miechowskiego.

Działania ratowników polegały głównie na udrażnianiu przepustów, wypompowywaniu wody z prywatnych posesji i usuwaniu wiatrołomów. Tauron informował z kolei o 6600 odbiorcach bez prądu, przy czym najtrudniejsza sytuacja była w powiecie nowotarskim. Wojewoda małopolski Krzysztof Jan Klęczar podkreślił, że służby pozostają w kontakcie z samorządami, a mieszkańcy powinni śledzić komunikaty pogodowe, bo sytuacja może być bardzo dynamiczna.

Źródło: https://dziennikpolski24.pl/burze-przechodza-przez-malopolske-juz-ponad-setka-interwencji-strazakow-ogloszono-stanu-pogotowia-przeciwpowodziowego/ar/c1p2-29111939

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Fot. Facebook/Raciechowice). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji