Awantura na stacji w Zakopanem skończyła się nocą w policyjnej celi

Awantura na stacji w Zakopanem skończyła się nocą w policyjnej celi

FOT. Policja Zakopane

Blisko 1,4 promila alkoholu miał 30-letni turysta, którego dalszą jazdę przerwali policjanci z Zakopanego. Mężczyzna najpierw wdał się w głośną awanturę z partnerką, potem wsiadł do Audi i ruszył w drogę. Noc zakończył już w policyjnym areszcie.

W sobotni poranek, 4 lipca, policjanci zakopiańskiej drogówki patrolowali ulice Zakopanego, gdy zauważyli Audi wjeżdżające na stację paliw. Auto pasowało do zgłoszenia, które chwilę wcześniej wpłynęło z ulicy Broniewskiego. Z informacji wynikało, że między parą turystów doszło do awantury, po której mężczyzna wsiadł do samochodu i odjechał w nieznanym kierunku.

Gdy funkcjonariusze podjęli kontrolę, kierowca próbował jeszcze odjechać ze stacji. Policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Zakopanem nie dopuścili jednak do jego wyjazdu. Badanie alkomatem wykazało blisko 1,4 promila alkoholu w organizmie 30-latka z województwa świętokrzyskiego.

Audi zostało na parkingu, a jego właściciel trafił do policyjnej celi, gdzie spędził noc. Jak przypomina zakopiańska policja, za kierowanie pojazdem mechanicznym w stanie nietrzeźwości grozi do 3 lat więzienia, co najmniej trzyletni zakaz prowadzenia pojazdów i wysoka grzywna. W określonych przypadkach, gdy wynik badania osiąga co najmniej 1,5 promila, możliwy jest też przepadek samochodu na poczet przyszłej grzywny.

To sprawa, która pokazuje, jak szybko awantura i alkohol mogą zamienić się w realne zagrożenie na drodze, a interwencja policjantów w Zakopanem zatrzymała kierowcę zanim doszło do czegoś znacznie gorszego.

na podstawie: Komenda Powiatowa Policji w Zakopanem.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Policja Zakopane). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji