Polscy policjanci pilnują wakacji nad Adriatykiem - skala akcji zaskakuje

Polscy policjanci pilnują wakacji nad Adriatykiem - skala akcji zaskakuje

FOT. Komenda Powiatowa Policji w Zakopanem

Na chorwackich plażach i bułgarskich kąpieliskach znów pojawili się polscy policjanci. Od 1 lipca do 29 sierpnia pomagają rodakom, patrolując razem z miejscowymi służbami wybrzeże Adriatyku i Morza Czarnego. To element międzynarodowej akcji prowadzonej przez Biuro Prewencji Komendy Głównej Policji.

Polscy funkcjonariusze pełnią służbę na chorwackim i bułgarskim wybrzeżu w ramach patroli międzynarodowych. Asystują policjantom z Chorwacji i Bułgarii, a współpraca ta opiera się na porozumieniach zawartych przez Komendanta Głównego Policji oraz na zaproszeniach wystosowanych przez szefów tamtejszych formacji.

Projekt działa pod nazwą “Miejsce Bezpiecznej Turystyki” i nie jest nowością. W Chorwacji rozpoczął się w 2010 roku, gdy po raz pierwszy służbę pełniło tam dwóch polskich policjantów. W Bułgarii współpraca trwa od 2016 roku. Łącznie polska Policja skierowała już 153 funkcjonariuszy w ramach tej inicjatywy.

W tym roku na wyjazd skierowano 16 policjantów, w tym trzy policjantki, z garnizonów kujawsko-pomorskiego, śląskiego, świętokrzyskiego, łódzkiego, warmińsko-mazurskiego, wielkopolskiego i dolnośląskiego. To właśnie oni wspierają miejscowe służby przy kontrolach dokumentów kierowców i pojazdów, badaniach trzeźwości, kierowaniu ruchem po kolizjach i wypadkach, a także podczas patroli rowerowych i wodnych.

Policjanci pojawiają się również w punktach informacyjnych, gdzie przypominają turystom o zasadach bezpiecznego wypoczynku. Chodzi zwłaszcza o korzystanie ze sprzętu wodnego, nurkowanie, snorkeling i zachowanie ostrożności przy ogniu. W Chorwacji szczególną wagę przykłada się do bezpieczeństwa przeciwpożarowego, a miejscowa policja szybko reaguje na zgłoszenia dotyczące zagrożenia pożarowego.

Za tą obecnością stoją też twarde dane statystyczne. W ubiegłym roku 1,24 mln polskich turystów wypoczywało w Chorwacji, a blisko pół miliona w Bułgarii. Z tego powodu polscy funkcjonariusze mają ułatwiać kontakt z miejscową policją i konsulatem, gdy dochodzi do zdarzenia, sporu albo problemu z prawem.

Policja przypomina też, że obecność polskich patroli nie zwalnia nikogo z ostrożności. Trzeba pilnować dokumentów i mienia, zadbać o odpowiedni ubiór i wyposażenie, a w górach i nad wodą nie lekceważyć ryzyka. Kierowcy muszą liczyć się z lokalnymi przepisami, bo nieznajomość topografii, chwila roztargnienia albo złe parkowanie mogą skończyć się kolizją, odholowaniem auta i karą, której nie da się uniknąć. Przed wyjazdem warto też sprawdzić zasady porządkowe i drogowe, bo w wielu miejscach różnią się od polskich.

W razie potrzeby kontakt z polskimi patrolami w Chorwacji i Bułgarii jest możliwy pod wskazanymi numerami telefonu. Funkcjonariusze pełnią dyżury od 9.00 do 21.00, ale nie udzielają informacji turystycznych ani gastronomicznych. W nagłych przypadkach najpierw trzeba zgłaszać się do miejscowej policji lub dzwonić pod europejski numer alarmowy 112.

Ten system działa bez rozgłosu, ale w sezonie letnim daje polskim turystom coś, czego na wakacjach często brakuje najbardziej - szybki kontakt ze służbami, znajomą twarz i realne wsparcie, zanim drobny problem przerodzi się w kosztowny kłopot.

na podstawie: KPP w Zakopanem.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Komenda Powiatowa Policji w Zakopanem). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji