W Zakopanem przybywa drzew. Każde stare trafia pod lupę

W Zakopanem przybywa drzew. Każde stare trafia pod lupę

FOT. Urząd Miasta Zakopane

W Zakopanem przybywa zieleni, ale ten obraz nie jest dziełem przypadku. Przy głównych ulicach pojawiły się nowe nasadzenia, a starsze drzewa przechodzą ocenę i zabiegi pielęgnacyjne. To połączenie ma dać coś więcej niż ładniejszy widok z chodnika – chodzi też o przejrzyste przejścia, widoczne znaki i większy spokój na ruchliwych odcinkach miasta.

  • Przy głównych ulicach dosadzono limby, buki i klony
  • Pielęgnacja drzew ma tu pilnować światła i widoczności
  • Dendrologiczne ekspertyzy rozstrzygają, które drzewa zostaną, a które trzeba usunąć

Przy głównych ulicach dosadzono limby, buki i klony

W ostatnim czasie nowe drzewa pojawiły się przy kilku ważnych punktach Zakopanego – między innymi przy ulicach Chramcówki, Kościuszki, Krupówki, Podhalańskiej, na Placu Niepodległości oraz przy ulicy Przewodników Tatrzańskich. Posadzono gatunki rodzime, w tym limby, buki, wiązy i klony. To nie są przypadkowe wybory. Takie drzewa lepiej wpisują się w tatrzański krajobraz, a z czasem budują przyjazny cień i porządkują przestrzeń wzdłuż chodników.

W mieście, które żyje ruchem pieszym i samochodowym niemal bez przerwy, nowe nasadzenia mają znaczenie większe niż tylko estetyczne. Z każdą młodą sadzonką przybywa zieleni, ale też zapasów na przyszłość – na kolejne lata, gdy korony urosną i zaczną łagodzić surowy charakter ulic.

Pielęgnacja drzew ma tu pilnować światła i widoczności

Sadzenie to tylko część pracy. Równolegle prowadzone są zabiegi pielęgnacyjne, w tym przycinanie koron drzew i krzewów oraz odsłanianie znaków drogowych i lamp. Tego rodzaju działania bywają mało spektakularne, ale dla mieszkańców i kierowców są odczuwalne od razu: lepsza widoczność na przejściach, mniej zasłoniętych oznaczeń, bezpieczniejsze dojścia chodnikami.

W gęstej zabudowie i przy intensywnie uczęszczanych ulicach każdy metr prześwitu ma znaczenie. Dlatego prace nie ograniczają się do samego dbania o wygląd drzew. Chodzi o to, by zieleń nie wchodziła w konflikt z ruchem i nie tworzyła niepotrzebnych zagrożeń na jezdniach oraz ciągach pieszych.

Dendrologiczne ekspertyzy rozstrzygają, które drzewa zostaną, a które trzeba usunąć

Zanim zapadnie decyzja o cięciu albo wycince, każde drzewo wymagające ingerencji jest wcześniej oceniane przez specjalistów. Najnowsza ekspertyza dendrologiczna wskazała potrzebę pielęgnacji 69 drzew, usunięcia 4 egzemplarzy uznanych za potencjalnie niebezpieczne oraz wykonania dodatkowych badań dla kolejnych 4.

Dobrym przykładem jest jarząb pospolity przy ulicy Słonecznej. Jego stan sprawdzono przy pomocy tomografu dźwiękowego PICUS. Urządzenie pozwala zajrzeć do wnętrza pnia i wykryć ubytki, rozkład drewna albo pęknięcia, których nie widać z zewnątrz. To właśnie takie badania odróżniają pochopną decyzję od ostrożnego działania opartego na faktach.

W przypadku miejskich drzew ta ostrożność ma realną wartość. Chroni pieszych, kierowców i sam drzewostan, który w Zakopanem jest częścią codziennego krajobrazu równie wyraźnie jak górskie tło.

na podstawie: Urząd Miasta Zakopane.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Miasta Zakopane). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji