Spór o transport do Morskiego Oka. Powiat odrzuca radykalne zmiany

Spór o transport do Morskiego Oka. Powiat odrzuca radykalne zmiany

Zdjęcie poglądowe wygenerowane przez AI

Jedni chcą ograniczenia transportu konnego, inni ostrzegają przed chaosem na jednej z najbardziej ruchliwych tras w Tatrach. W Zakopanem przedstawiciele powiatu, Tatrzańskiego Parku Narodowego i organizacji DIOZ rozmawiali o przyszłości przejazdów do Morskiego Oka. Po spotkaniu starosta Andrzej Skupień jasno zaznaczył, że nie zgadza się ani na całkowitą likwidację fasiągów, ani na paraliż drogi podczas protestu. Spór dotyczy nie tylko rodzaju pojazdów, lecz także bezpieczeństwa turystów, pracy służb i praw rodzin związanych z przewozami na Podhalu.

  • Powiat nie zgadza się na niekontrolowany ruch na drodze do Morskiego Oka
  • Fasiągi pozostaną, ale trasa przejazdu zostanie skrócona
  • Protest nie może zablokować przejazdu służb ratowniczych

Powiat nie zgadza się na niekontrolowany ruch na drodze do Morskiego Oka

Podczas środowego spotkania w Starostwie Powiatowym w Zakopanem omawiano propozycje dotyczące transportu na trasie do Morskiego Oka. W rozmowach uczestniczyli przedstawiciele władz Powiatu Tatrzańskiego, dyrekcji Tatrzańskiego Parku Narodowego oraz aktywiści z organizacji DIOZ.

Według stanowiska przedstawionego przez starostę Andrzeja Skupnia największym problemem pozostaje bezpieczeństwo. Na tej samej trasie spotykają się piesi, zaprzęgi konne, samochody ratownicze i pojazdy techniczne. Z tego powodu powiat nie chce dopuścić do sytuacji, w której pojawią się kolejne formy transportu bez pełnej kontroli nad organizacją ruchu.

Starostwo nie widzi obecnie możliwości dopuszczenia przewoźników korzystających wyłącznie z pojazdów elektrycznych. Samorząd podkreśla, że obowiązujący model jest efektem uzgodnień z TPN, Ministerstwem Klimatu i Środowiska oraz przedstawicielami fiakrów.

Fasiągi pozostaną, ale trasa przejazdu zostanie skrócona

Władze powiatu traktują przewozy konne jako część dziedzictwa Podhala, a nie wyłącznie usługę dla turystów. Andrzej Skupień sprzeciwia się całkowitemu wycofaniu koni z trasy. Wskazuje również na związki lokalnych rodzin z tymi przewozami i przypomina, że w przeszłości ich tereny zostały przejęte na potrzeby Tatrzańskiego Parku Narodowego.

Jednocześnie Starostwo Powiatowe w Zakopanem odpiera zarzuty, że nie prowadzi prac nad zmianami. Wspólne działania z TPN, Gminą Bukowina Tatrzańska i właściwym ministerstwem trwają od dwóch lat. W tym czasie wprowadzono między innymi:

  • limit 10 pasażerów na jednym wozie,
  • regularne i rygorystyczne badania weterynaryjne koni,
  • przygotowania do uruchomienia elektrycznych busów organizowanych przez TPN.

Kolejny etap zmian ma rozpocząć się 1 września. W ramach rozwiązania testowego przejazd wozów konnych zostanie skrócony do Wodogrzmotów Mickiewicza. Dla odwiedzających oznacza to konieczność sprawdzenia organizacji transportu przed wyruszeniem na szlak, zwłaszcza jeśli planowali dojazd konnym zaprzęgiem bliżej Morskiego Oka.

Protest nie może zablokować przejazdu służb ratowniczych

Podczas konferencji prasowej starosta odniósł się także do zapowiedzi protestu i postulatu całkowitego zatrzymania ruchu w najbliższą sobotę. Powiat nie wyraził zgody na zamknięcie drogi. W szczycie sezonu musi ona pozostać dostępna zarówno dla turystów, jak i dla służb ratunkowych.

Starostwo zaznacza, że organizatorzy protestu mają prawo wyrażać swoje stanowisko. Granicą mają być jednak działania, które mogłyby stworzyć zagrożenie albo utrudnić funkcjonowanie infrastruktury wykorzystywanej podczas akcji ratowniczych. Przy dużym natężeniu ruchu nawet czasowe zablokowanie przejazdu może mieć znaczenie dla czasu dotarcia pomocy.

Osobne oświadczenie Starostwo Powiatowe w Zakopanem wydało w związku z falą hejtu, agresją i personalnymi atakami kierowanymi wobec Andrzeja Skupnia oraz innych uczestników spotkania reprezentujących instytucje publiczne. Samorząd sprzeciwił się prowadzeniu debaty w takiej formie.

na podstawie: Starostwo Powiatowe w Zakopanem.

Ilustracja ma charakter poglądowy i została wygenerowana przez sztuczną inteligencję — nie jest fotografią rzeczywistego zdarzenia.

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji